Mój przyszły mąż żył z fotografowania. Zarabiał wykonując wszelkiego rodzaju zdjęcia komercyjne. Z tego dało się żyć na ludzkim poziomie, ale działał, jako wolny strzelec nie podpisując nigdzie umowy o pracę. Kiedy postanowiliśmy przeprowadzić się z naszego małego mieszkania do czegoś większego, okazało się, ze konieczny jest kredyt. Przez to, że on pracował na umowę zlecenie mieliśmy za małą zdolność kredytować. Nawet wzięcie ślubu by nam nie pomogło. Zdecydowaliśmy, że Andrzej otworzy własną działalność gospodarczą. Decydując się na ten krok musiał on zrezygnować z wykonywania darmowych zdjęć, jak to miało miejsce do tej pory. Byłam pewna obaw, bo nie wiedziałam, czy uda się utrzymać ą działalność. Bardzo chciałam, żeby wszystko się dobrze układało, ale znałam charakter mojego narzeczonego. Właśnie poznaliśmy się w taki sposób. Ja poszukiwałam fotografa, który wykona mi darmowe fotografie, albo takie za minimalną opłatę i zgłosił się tylko on. Miał już taki charakter, że podejmował się zleceń, których nikt nie chciał, bo były nie opłacalne. Teraz czeka nas prawdziwa biznesowa próba. Jak się nie powiedzie to nadal będziemy mieszkać w 36 metrowym mieszkaniu z widokiem na sąsiednie okna.
Myślałam, że muzyka i taniec to będą moje jedyne pasje. Odkryłam jednak kolejną, którą jest fotografia. Fotografia związana oczywiście z tańcem. Zaczęło się niewinnie, bo od niechcenia zabrałam ze sobą aparat na turniej. Po paru takich turniejach z aparatem ktoś stwierdził, że są genialne i idealnie uchwyciłam kroki, ruch oraz emocje tańczących. Urosłam trochę po tych słowach. Postanowiłam, więc coś z tym zrobić. Założyłam konto na jednym z popularniejszych serwisów do „chwalenia” się swoją twórczością. Zawsze ściągałam z niej darmowe tapety na pulpit mojego komputera. Bo pierwszym dodanym zdjęciu otrzymałam prę komentarzy, często bardzo pomocne, albo z zachwytem nad moimi zdjęciami. Bardzo mi się to spodobało, bo nie dość że pomagali mi unikać błędów związanych z techniczną stroną zdjęcia to jeszcze podbudowywali! Cieszyłam się jak dziecko z każdego komentarza, tego dobrego i złego. Umieszczałam te zdjęcia na zasadzie darmowe fotografie, jednak ktoś mi kiedyś napisał wiadomość czy może nie chcę uznać ich za zdjęcia komercyjne – mogłabym zarobić na lepszy sprzęt. I tak zrobiłam, teraz pracuję, jako fotograf, robię reporterskie zdjęcia z zawodów tanecznych w kraju i za granicą. Z tańca nie zrezygnowałam oczywiście.
Ostatnie komentarze